Makaron rządzi w naszym domu. Oboje bardzo go lubimy, więc pojawia się w wielu różnych wariantach, i zapewne jeszcze nie raz pojawi się na Paciaji dnia. Ta Lasagna to był mój debiut, do tej pory zawsze z tym farszem robiłam cannelloni, ale tym razem postanowiłam zrobić coś inaczej i wydaje mi się, że z całkiem nieźle mi to wyszło.
Składniki
- pół kilo mięsa mielonego (ja mieszam dwa rodzaje, wołowe i wieprzowe)
- jedna cebula
- mieszanka meksykańska Bonduelle (puszka w której jest kukurydza, groszek i czerwona papryka)
- sos pomidorowy (ok 1 l)
- przecier pomidorowy (mała puszeczka lub słoiczek)
- makaron do lasagne
- starty ser żółty (ok 20 dkg np. Gołdy)
- przyprawy (sól, pieprz, zioła prowansalskie, papryka, curry)
Sposób wykonania:
Posiekaną cebulkę wrzucamy na rozgrzany olej i opiekamy, dodajemy do tego oba rodzaje mięsa mielonego oraz mieszankę meksykańską, dusimy aż mięso będzie gotowe. Następnie dodajemy przecier pomidorowy oraz przyprawy (według gustu, ja lubię jak farsz jest ostry i odrobinę przesolony, ponieważ ładnie wyrównuje go później makaron oraz sos pomidorowy). Gotowy farsz odstawiamy do wystygnięcia, a sos pomidorowy wlewamy do rondelka i podgrzewamy (jeśli ktoś lubi można go dodatkowo doprawić, ja tego nie robię, ponieważ farsz jest już mocno doprawiony). Bierzemy naczynie żaroodporne lub brytfankę, smarujemy ją oliwą z oliwek i nakładamy pierwszą warstwę makaronu, na to odrobina sosu pomidorowego, farsz oraz odrobina żółtego sera na wierzch, na to nakładamy kolejną warstwę makaronu i kolejne składniki. Manewr ten powtarzamy dopóki mamy wszystkie niezbędne rzeczy oraz miejsce w naczyniu. Na ostatnią warstwę makaronu wylewamy resztę sosu. Lasagne wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na ok 40 minut. Mniej więcej na 5 minut przed końcem pieczenia, wyciągamy Lasagne, posypujemy górę dużą warstwą tartego sera żółtego i wkładamy z powrotem do piekarnika. Smacznego :)
Uwagi:
Nie gotuję nigdy makaronu, ponieważ zalewam go gorącym sosem pomidorowym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz